22. Z tą Barwą Ci do twarzy 💛


Czy Wasze dni też wraz z końcem roku stają się coraz krótsze i nie macie czasu na nic? Ja od kilku tygodni jestem tak zabiegana, że wszystkie codzienne czynności skracam do minimum. Przestałam dbać o różnorodną dietę i niejeden obiad zastąpiłam czymkolwiek. Niestety, ale takiemu trybowi życia sprzyjają liczne wypryski. Barwa Siarkowa to moje zbawienie. 💗 Dzięki tym kosmetykom dziennie w zasadzie nie poświęcam dodatkowego czasu na pielęgnację twarzy, a jej kondycja jest w świetnym stanie. Wszystkie te kosmetyki zawierają siarkę, która jest świetnym sprzymierzeńcem w walce z trądzikiem. Tutaj Was zaskoczę- te kosmetyki mają cudowny zapach, w którym absolutnie nie czuć siarki. Są to typowe produkty do codziennego użytku, takie jak płyn micelarny, peeling 3w1, pianka myjąca i krem selfie-time.

Czytaj dalej

23. Świąteczne prezenty za grosze


Już od dłuższego czasu zastanawiam się, co mogę kupić bliskim na święta. Zresztą... teraz święta, potem Walentynki, potem Dzień Mamy, Taty, a w międzyczasie mnóstwo imienin i urodzin. W zasadzie nigdy nie mam pomysłu na prezent, a jak już mam to okazuje się, że to coś totalnie nie na moją kieszeń.... A gdyby tak... kupić wszystko za grosze? 
Na ile wycenilibyście pędzle do makijażu z powyższego zdjęcia? 40? 50zł? Wyglądają niezwykle kobieco i uroczo, a ich cena... to jedyne 13 zł. :) 


No to może pompony. Prawie każda kobieta, którą mijam na ulicy ma jakiś z nich. Większy mniejszy, jeden, dwa, biały, czarny... A wejdziemy do sklepu i trzeba zostawić 15 zł. A tutaj? Płacimy niecałe 4 zł i mamy cudowny gadżet, który z pewnością ozdobi naszą torebkę. 💗


Dobra, przyznajdzie się drogie Panie, ile wydałyście na lakiery hybrydowe? W Polsce jeden lakier kosztuje przeważnie 29 zł. A my przecież tak bardzo chciałybyśmy mieć tych kolorów całą paletę barw! Co zrobić w takim wypadku? Kliknąć TUTAJ i zamówić sobie wszystkie kolorki, jakie tylko nam się podobają! 💙 Za jeden lakier zapłacimy niecałe 4 zł, a przyznam się Wam, że są cudowne. Mają świetne krycie, utwardzają się w lampie LED i UV, trzymają się spokojnie 3 tygodnie. 


Case na telefon mogłabym zmieniać tak często, jak skarpetki. Uwielbiam, kiedy mój telefon jest łądny, ale kto by dawał ciągle po 20 zł za etui? Ja za żadne z nich nie dałam więcej, jak 4 zł! Jakość jest często o niebo lepsza jak tych kupionych w butikach z telefonami.


Skarpetki to moja odwieczna miłość. 💗 Jedyny problem to jednak to, że bardzo rzadko udaje mi się kupić tanie, a dobre jakościowo, już nie mówiąc o tym, by były piękne. Te skarpetki znalazłam przypadkiem, kupiłam i pokochałam. 💗 Jakość jest naprawdę świetna, a do tego skarpetki są grube i idealne na zimę. Dałam za nie niecałe 4 zł! 


Też chcecie tanio kupować? Wystarczy dołączyć do facebookowej grupy Polska Cebulandia Aliexpress, gdzie codziennie znajdziecie setki dobrych okazji i będziecie mogli kupić prawdziwe perełki za grosze! Po co przepłacać, skoro możesz dołączyć do grupy i kupić firmowe słuchawki za 80 groszy, albo piękną sukienkę za 7 zł? Na pewno masz lepsze wydatki, niż zostawianie setek zł w sieciówkach. :) Czekamy na Ciebie. :)
Czytaj dalej

22. Świąteczne pudełko pełne niespodzianek


Czy Wy też już coraz mocniej myślicie o świętach i prezentach? U mnie na uczelni jest tyle pracy, że czas biegnie jak szalony. Dopiero ostatnio przechodząc przez krakowski Rynek i widząc ludzi odliczających sekundy, po których prezydent podłączy światełka na choince zdałam sobie sprawę, że Mikołajki już za półtora tygodnia! Kiedy więc w moje ręce wpadło Świąteczne Pudełko Pełne Niespodzianek od DOZ.pl mój uśmiech był od ucha do ucha. Gwarantuję Wam, że Wasz będzie taki sam, jak zobaczycie jego zawartość. 💙

 Pudełko możecie zdobyć wykonując zakupy na portalu DOZ.PL za minimum 250 zł (przy zamówieniu z dostawą DHL lub Inpost) – należy pamiętać, że zamówienie nie może zawierać produktów leczniczych. Spieszcie się, bo ilość pudełek jest ograniczona! 🙂

W środku znajdziemy tyle kosmetyków, że sami nie będziemy wiedzieć od testowania czego zacząć. We Świątecznym Pudełku pełnym Niespodzianek znajdziemy mnóstwo miniatur, próbek i kosmetyków, z pewnością przypadną każdemu do gustu. W moim przypadku, w Pudełku, które do mnie trafiło, znalazły się m.in. takie marki jak: Tołpa, Vichy, Wax Pilomax, Oillian, Sylveco - znane i cenione na rynku.



Szampony to coś, co zdecydowanie króluje w tym Pudełku. Z tego względu będzie ono prawdziwym rajem dla włosomaniaczek. Ja zdecydowanie do nich należę, a w takiej różnorodności marek i działań z pewnością uda mi się znaleźć coś dla siebie. 💙


Przeciwłupieżowy szampon Seboradin. Cieszę się, że znalazł się właśnie w ziomowym pudełku, bo z łupieżem mamy największy problem właśnie w zimie. Nasza skóra głowy jest narażona na przemarzanie i wysuszanie, dlatego warto zastosować coś mocniejszego i choć trochę nawilżającego. W moim przypadku po 2 myciach (za każdym razem  pozostawiałam szampon dokładnie wtarty w skórę głowy na około 5 minut) łupież został prawie całkowicie wyeliminowany. Ponadto włosy są po nim sypkie, gładkie i lśniące.


Ziołowy szampon Elpha Pharm rozkochał mnie w sobie. 💙 Jest bardzo delikatny dla włosów i dogłębnie je doczyszcza. Jak na zioła ma bardzo przyjemny zapach, a po myciu utrzymuje się przez jakiś czas na włosach. Nie obciąża ich, a delikatnie podnosi u nasady, dzięki czemu zwiększa ich objętość. Ma też bardzo przyjemny skład, co dodatkowo mnie zachęciło do jego używania. Ma pojemność 75 ml, więc idealnie sprawdzi się na podróż.



 Pianka do mycia twarzy Tołpa to pełnowymiarowy produkt. Nie miałam wcześniej styczności z tą marką, ale wywarła na mnie bardzo pozytywne wrażenie. Pianki do mycia są ostatnio w modzie, choć niestety nie wszystkie się sprawdzają. Ta powala na kolana. Przede wszystkim nie wysusza skóry, co sprawia, że po myciu nie mamy uczucia ściągnięcia i natychmiastowej potrzeby użycia kremu nawilżającego. Świetnie koi zmęczoną skórę, a przy tym jest bardzo delikatna. Jest niezwykle wydajna, także pozostanie ze mną na długo. 💙


Nawilżający krem Oillan jest tak dopracowany, by można go było użyć nawet już w pierwszych dniach życia. W zimie maluchy są także w sporym zagrożeniu spowodowanym nadmiernemu przesuszeniu skóry przez niską temperaturę.  Muszę przyznać, że kremik jest naprawdę delikatny, ale skuteczny. Z wszelkimi suchymi miejscami radzi sobie ekspresowo. Ma też małą końcówkę, więc możemy go zastosować miejscowo, a wręcz punktowo. Zdecydowanie nie jest to produkt, który podrażni czy uczuli. 


Nigdy nie byłam fanką ziół, więc Skrzyp Polny w torebkach mnie nieco zaskoczył. Jako maniaczka testowania wszystkiego co nowe musiałam go oczywiście spróbować, choć z nieco sceptycznym nastawieniem. O dziwo skrzyp naprawdę mnie zaskoczył- pozytywnie! Smakuje trochę jak gorzka mieszanka czarnej i zielonej herbaty i delikatnie pachnie ziołami, ale nie jest to zły zapach. Skrzyp ma działanie lecznicze i pozytywnie wpływa na skórę głowy i na włosy.

Próbki i próbeczki, która z nas ich nie lubi? Są to kremy przeciwstarzeniowe i przeciwzmarszczkowe z różnymi dodatkami, m.in złota. 💙


Nie wiem jak Wy, ale ja zdecydowanie częściej kupuję online niż stacjonarnie. DOZ.PL też ma taką możliwość! Portal ma swoją własną aplikację mobilną, gdzie mamy dostęp do Mobilnej Apteczki. Możemy tam dodać produkty z aplikacji lub dowiedzieć się, czy zażywane przez nas leki nie wchodzą ze sobą w interakcje (wystarczy dodać w aplikacji leki, które zażywamy na co dzień, a sprawdzi je farmaceuta). Poza tym uruchamiając funkcję Pill Reminder aplikacja przypomni nam o konieczności zażycia leków. Apka jest świetnym, rzetelnym źródłem wiedzy na temat produktów i leków, a ponadto pokaże nam dedykowane dla nas oferty oraz status zamówień. Nic, tylko instalować! 💖



Czytaj dalej

21. Hybrydowa jesień z Nails Company



Kiedy zmienia się pora roku, to mam ochotę zmienić w swoim otoczeniu totalnie wszystko właśnie tak, by jak najlepiej wkroczyć w ten nowy okres. Najchętniej zmieniłabym wystrój pokoju, dołożyła wszędzie odpowiednie dodatki, pozmieniała ubrania... Mimo to studenckie życie łatwe nie jest, więc główną i (prawie!) jedyną zmianą są u mnie paznokcie. 💛 W sumie nie przepadam za jesienią, bo kto się cieszy na powrót na uczelnię czy myśl o deszczach i przeziębieniu, ale na paznokciach i w makijażu jesień jest u mnie widoczna! Wszystkie letnie kolory lądują w pudełku, a główne miejsce zajmują czerwienie, borda, brudne róże, beże.... a do tego najlepiej dodać złota. 💗


Tak prezentuje się cała paczuszka od Nails Company. 💗 Znalazły się tutaj 3 lakiery: Lava's Love, Dark Claret oraz Love Your Dreams by Natalia Szzroder, żel budujący i jednofazowy oraz 3 próbki balsamu do ciała. Kolory od razu przypadły mi do gustu, a jak tylko zaczęłam z nimi pracować, szybko się polubiliśmy. Mają krótkie i twarde pędzelki, które idealnie rozkładają lakier. Dobrze się trzymają na paznokciach, nie rozwarstwiają się i nie odchodzą. Lakiery są dobrze napigmentowane: wystarczyłaby jedna warstwa, chociaż ja nakładam zawsze super cienkie warstewki, więc dałam dwie. To w zupełności wystarczyło, by idealnie pokryć całe paznokcie. Lakiery mają piękne, jesienne kolory i klasyczne, eleganckie buteleczki.


Świetną jakość prezentują też żele. Żel budujący jest przeznaczony raczej dla osób początkujących. Głównie dlatego, że jest bardzo gęsty i o wiele łatwiej jest nim operować i wybudować krzywą C niż żelem jednofazowym. Żel nie zalewa skórek i daje się bardzo łatwo kontrolować podczas aplikacji. Bez problemu da się nim przedłużać paznokcie, bardzo szybko się spiłowuje, ale nie jest on jednocześnie kruchy. Raczej podkreśla naturalną płytkę paznokcia nie retuszując jej.


Żel jednofazowy to coś, z czym mam styczność po raz pierwszy. To świetna perełka, dzięki której możemy zaoszczędzić sporo czasu podczas robienia paznokci. Jest on stosowany przez profesjonalistów, bo wymaga wprawy w modelowaniu płytki paznokcia. Pozwala on na bardzo szybkie wymodelowanie czy przedłużenie naturalnej płytki bez długotrwałej obróbki. Wystarcza dosłownie kilka ruchów pilnikiem, by paznokieć się pięknie prezentował. Do utwardzenia wymaga 120 s. w lampie UV lub 30 s. w lampie LED.


Trzy próbki balsamów do ciała. Mają one działanie nawilżające i ekspresowo się wchłaniają. Dzięki aktywnym składnikom wpływają na poprawę wyglądu skóry i pozostawiają ją nawilżoną na cały dzień. Balsamy zawierają olej winogronowy i witaminę E, które działają kojąco na skórę, a jednocześnie przeciwzapanie. Chronią ją przed wolnymi rodnikami i pozwalają jej na szybką regeneracje. Mają lekkie, przyjemne zapachy i cudowne opakowania. Sprawiają, że po ich użyciu skóra jest miękka i gładka, poprawiają jej jędrność. 💗

Z całości jestem naprawdę bardzo zadowolona, gdyż wszystko się u mnie świetnie sprawdziło. Jeśli zastanawiacie się nad zakupem produktów Nails Company, to Wasz problem jest rozwiązany. Nie ma na co czekać, trzeba kupować! 💖
Czytaj dalej

20. Pudełko pełne Niespodzianek - DOZ.pl


Chyba każda kobieta ucieszy się na widok takiego wspaniałego pudełka wypełnionego kosmetykami! Jak tylko do mnie dotarło to cieszyłam się jak dziecko, które właśnie dostało długowyczekiwany prezent urodzinowy. Muszę przyznać, że aż trudno było mi zrobić zdjęcie przed otwarciem, bo już nie mogłam się doczekać, co jest w środku! 💗


O wiele przyjemniej robi się zakupy, gdy wiemy, że dostaniemy do nich jakiś gratis. A co powiecie na 20 gratisów? Właśnie tyle produktów znajduje się wewnątrz tego Pudełka! 💗 Ja już swoje mam. DOZ.pl stworzyło wyjątkowe Pudełko pełne Niespodzianek! Już samo opakowanie bardzo do siebie zachęca! Starannie przygotowany design naprawdę przyciąga uwagę. Wewnątrz znajdziemy zestaw 20 wyselekcjonowanych miniproduktów profesjonalnych kosmetyków: Vichy, Uriage, Pharmaceris, Eveline i wiele innych. Pudełko może być również świetną propozycją na prezent!


Pewnie ciekawi Was, jak zdobyć Pudełko Pełne Niespodzianek? Wystarczy zrobić zakupy na DOZ.pl za minimum 250 zł przy zamówieniu z dostawą DHL lub InPost. Zamówienie nie może zawierać produktów leczniczych. Trzeba się spieszyć – ilość pudełek jest limitowana!



Takie pudełko, to naprawdę świetny dodatek do zakupów. Wprawdzie produkty to miniatury, jednak są na tyle duże, że możemy spokojnie poznać dany kosmetyk. Mnie bardzo ucieszyła duża różnorodność produktów, jak i marek. Bardzo miło, że nie są to najtańsze marki i mamy możliwość przetestować dane produkty, jeśli nie jesteśmy pewne, czy kosmetyk się u nas sprawdzi. Mamy tutaj między innymi Krem Vichy zamknięty w uroczym opakowaniu, dość sporą Emulsję do demakijażu 3w1 oraz miniaturkę balsamu do ciała Eveline i kremu Oilian. Przyjrzyjcie się z bliższa choć części zawartości Pudełka!








Podoba się Wam zawartość? A może akurat planujecie jakieś większe zakupy kosmetyczne? Jeśli tak, to już wiecie, gdzie możecie je zrobić, by nie ominęły Was te wszystkie gratisowe cuda!




Czytaj dalej

19. My own day with Vittoria Richmond 💓


Czy Wy też macie takie dni, że budzicie się i myślicie sobie "A może prześpię cały dzień?" ? Właśnie tak zapowiadał się u mnie poranek! Chwilę później zostałam jednak zaproszona na wycieczkę, a że zwiedzać lubię, to w kilka minut się zebrałam i czekałam gotowa w samochodzie. 💟

Z racji przebłysków słońca postanowiłam założyć na siebie cieplutką i wygodną narzutkę Vittoria Richmond.  Narzutka w 100% spełniła moje oczekiwania, zachwycając mnie swoim pięknem, prostotą i wygodą. Poza tym świetnie się układa i pasuje naprawdę do wielu rzeczy, co zdążyłam już sprawdzić. :D


Narzutka na zewnątrz jest szara, zaś od środka zielona. Ma naszycia i obszycie w tym samym kolorze, co pięknie kontrastuje z szarością. Może nie do końca oddają to zdjęcia, ale zieleń jest jasny, lekko neonowy. Jest to naprawdę genialne połączenie na jesień, by ożywić naszą stylizację i sprawić, że jest ona oryginalna.

Przeważnie kupując narzutki nie mają one kaptura. Ta ma i jest to cudowne, bo w razie deszczu czy większego zimna możemy się nią jeszcze bardziej otulić. Jest on głęboki, także nie spada z głowy. Narzutka nie jest zapinana, przez co pięknie się faluje i cudownie układa. 


Jeśli lubicie luźny styl i uniwersalne ubrania, to zdecydowanie coś dla Was.  Narzutka będzie idealna zarówno na uczelnie, jak i do szpilek oraz dżinsów. Jest wykonana ze świetnego jakościowo materiału i zdecydowanie nie będziecie na nią narzekać. To prawdziwa perełka w kobiecej szafie. 💓
Jest jeszcze dostępna w dwóch innych wariantach kolorystycznych, które znajdziecie TU. 💗
Buziaki!

Czytaj dalej

18. Oh my MIYO ❤


Kilka dni temu udało mi się wygrać na facebookowej stronie MIYO  wspaniały zestaw kosmetyków. Nigdy wcześniej nie spotkałam się bliżej z tą firmą, a jedynie mignęła mi czasami w reklamach, czego bardzo żałuję, bo kosmetyki mają świetną jakość w dobrej cenie. Zobaczcie moją całą wygraną ❤

Cała paczuszka  przyszła pięknie zapakowana, a oprócz kosmetyków dostałam także zestaw wlep. ❤
Już w tym miejscu chciałabym podziękować za piękną nagrodę, bo w kosmetykach totalnie się zakochałam i nie mogłam sobie darować wystawienia im opinii, gdyż są stanowczo warte tego, aby dowiedział się o nich świat!

1.Paletka cieni Five Points Very Me. 


Opakowanie: Paletka jest wykonana z plastikowego, przezroczystego u góry opakowania, dzięki czemu bez otwierania widzimy już jej kolor, ale nie posiada lusterka. Jest ona dość mała, także zmieści się w każdej kosmetyczce. Ma wymiary 4cmx15cm i jest dość lekka.

Konsystencja: Cienie są z jednej strony twarde, ale z drugiej miękkim pędzelkiem nakłada się ich idealna ilość. Mimo, że są błyszczące, nie osypują się, także tutaj naprawdę duży plus. :)

Kolory: Paletka posiada 5 cieni w nudziakowych kolorach. Są one raczej jasne, ale dobrze się blendują i pięknie ze sobą łączą. Wszystkie są błyszczące, możemy je łączyć także z innymi markami lub stosować same. :)



Pigmentacja:
Cienie są dobrze napigmentowane i bardzo ładnie da się nimi budować intensywność koloru.

Wydajność: Cienie mają średnicę około 2,5 cm i nie trzeba ich nakładać dużo, by były widoczne. Po półtora tygodnia codziennego korzystania z paletki mogę stwierdzić, że zużycie jest naprawdę ledwo widoczne. :D|

Trwałość:
Codziennie maluję się rano, a w makijażu chodzę cały dzień. Bez bazy pod cienie roluje się jedynie brąz, natomiast z bazą  żaden z cieni. Bez problemu wytrzymują one cały dzień. :)

Cena: Paletka kosztuje 20 zł i uważam, że naprawdę jest to niewiele w porównaniu do jakości, jaką otrzymujemy. <3

2. Rozświetlacz Mell Amy Illuminizer



Opakowanie: Rozświetlacz posiada plastikowe przezroczyste u góry opakowanie.

Konsystencja: Jest on raczej twardy, także korzystam z niego przy użyciu średniej twardości pędzla. Dzięki temu nakładam jego zadowalającą mnie ilość, a przy tym ładnie wygląda na twarzy. :)

Kolory: Rozświetlacz ma delikatnie brzoskwiniowo-beżowo-różowy odcień, jest dość jasny. Ma w sobie trochę drobinek, dzięki czemu pięknie rozjaśnia twarz, a przy tym wygląda bardzo naturalnie.


Pigmentacja: Rozświetlacz jest delikatnie widoczny na twarzy, ale nie rzuca się w oczy. Raczej wydaje się być bardzo naturalny i świetnie wpasowywać się w naszą cerę.

Wydajność: Jest spory, naprawdę spory, a wcale nie trzeba nakładać go sporo. :)

Cena: Rozświetlacz kosztuje 20 zł,a same widzisie, że jest naprawdę spory i godny uwagi. :D

3. Puder Mineralny I Feel Mint



Opakowanie:Plastikowe, zamykane pudełeczko, słoik. Puder zamknięty jest na dole, zaś u góry są małe kwadratowe dziurki.

Konsystencja: Jest to sypki puder, dlatego najlepiej jest wysypać odrobinę na pokrywkę i nakładać go miękkim i dużym pędzlem.

Działanie: Puder idealnie matuje i utrzymuje się na twarzy cały dzień. Wystarcza odrobina, by zmatowić najbardziej na świecie błyszczącą się cerę.

Zapach i skład: Puder jest mineralny o miętowym zapachu. Bardzo mi się to podoba, bo działa tak orzeźwiająco i jest to świetne rozwiązanie wśród miliona bezzapachowych pudrów. W składzie ma też bambus i ekstrakt z aloesu. :D



Pigmentacja: Puder jest biały, ale tylko w opakowaniu: na twarzy po prostu matuje, ale nie jest to "efekt mąki".  :D

Wydajność: OGROMNA.

Cena: Puder kosztuje 20 zł, a biorąc pod uwagę jego ogromną wydajność, zejdzie nam baaaardzo długo, zanim go wykorzystamy. :)

4. Melon Kiss Tinted Lips




Opakowanie: Plastikowe, słodkie, urocze. Dzięki temu, że jest półprzezroczyste u góry, to od razu i z daleka widzimy kolor naszej pomadki. :)

Konsystencja: Sztyft, wykręcany, miękki, ale się nie topi przy 30 stopniach na zewnątrz. :D

Kolory: Moja pomadka ma kolor 04 French Coral. Jest to czerwony, arbuzowy kolor. Półtransparentny, lekko koloryzuje usta, ale świetnie je nawilża.


Wydajność: Pomadka jest miękka, a do tego ma piękny, przepiękny arbuzowy zapach. Przez to mogłabym używać je normalnie ciągle, bo otwieranie tak pięknie pachnącej pomadki jest świetne. :D

Cena: 15 zł.  Nie jest to najmniejsza cena, ale biorąc pod uwagę naprawdę miłe nawilżenie, piękne opakowanie o ogromny wybór kolorystyczny na stronie... Zdecydujcie sami. :D

5. Malinowe półkule do kąpieli

Każde opakowanie zawiera pół kuli do kąpieli. Są one pięknie zapakowane, co naprawdę mnie urzekło. Kule znajdziecie w Ministerstwie Dobrego Mydła :D Mają naprawdę przyjemny zapach, który podczas kąpieli i po rozpuszczeniu jest intensywniejszy. Każde opakowanie zawiera połowę kuli, czyli dokładnie tyle, ile wystarcza by nasza kąpiel była fantastycznaa. :) Lekko nawilżają skórę, przez co po wyjściu z wody nie jest ona sucha czy ściągnięta. Poza tym kto by nie chciał tonąć w kąpieli w malinowej rozkoszy? 💖


Opakowanie: Plastikowe, odkręcane. Gdy balsam jest zamknięty w opakowaniu mamy doczynienia z pięknymi czerwonymi ustami. Mają one doczepione złote kółeczko, także można je doczepić do kluczy czy torebki i zawsze mieć przy sobie. Po odkręceniu ust w środku znajduje się sporej wielkości kosmetyk. Łatwo wydobywa się go palcem, jednak wygodniej pędzelkiem, nim też nałożymy go dokładniej. :)

Konsystencja: Balsam jest twardy, ale momentalnie mięknie jak zaczynamy go nakładać. Nie zostawia na ustach żadnych grudek, pięknie się prezentuje.

Kolory: Balsam jest ciemny, ale na ustach jest o wiele delikatniejszy. Jest to brązowy nudziak z połyskiem. Na ustach kolor jest widoczny, balsam pięknie je nawilża, ale nie jest on aż tak ciemny jak w opakowaniu.



Wydajność: Balsam jest miękki i bez problemu możemy nałożyć go palcem czy pędzelkiem. Jest dość tłusty, przez co łatwo i szybko się rozprowadza, a poza tym długo utrzymuje się na ustach. Nie ma więc konieczności sięgania po niego bez przerwy. :)

Cena: Śledźcie stron MIYO, gdyż breloki są bardzo często dokładane jako gratisy lub są dodatkami. :) O ile przyjemniej jest złożyć zamówienie, a potem dostać takie cudeńko dodatkowo? 💖


PODSUMOWANIE.

Jeśli ktoś z Was zapytałby, który produkt najbardziej przypadł mi do gustu nie umiałabym odpowiedzieć. Wszystko ma w sobie coś, co mnie urzekło i sprawiło, że kosmetyk bardzo mi się spodobał. CHYBA ulubieńcami została paletka oraz puder, jednak pozostałe produkty również świetnie się spisały! Marka bardzo pozytywnie mnie zaskoczyła i sprawiła, że już mam ochotę biec do sklepu po inne kolory paletek oraz balsamów. Bardzo polecam kosmetyki, linki do nich znajdziecie po kliknięciu w zdjęcie. 💗

Czytaj dalej